W programie:
dr Maciej Dąbski, Uniwersytet Warszawski
Co nunatak Skálabjörg wie o środowisku?
Nunatak Skálabjörg stanowi część wierzchołka wulkanu Esjufjöll
(SE Islandia), który od tysięcy lat erodowany jest przez lodowiec
Breidamerkur. Aby się dostać w ten trudno dostępny teren, trzeba
odbyć kilkugodzinny marsz po lodowcu. Zapraszam na relację
z badań geomorfologicznych, które w 2008 r. przeprowadziłem
z Piotrkiem Angielem. Przedmiotem badań były: wały morenowe
mówiące o tempie kurczenia się lodowca w XX w., wielkie jeziora
powstałe z wody wytopnieniowej oraz formy peryglacjalne będące
dowodem na intensywne zamarzanie i rozmarzanie gruntu.
mgr Anna Wojtyńska, Uniwersytet Islandzki
Islandia. Utopia polskich imigrantów?
(reprezentacja migracji do Islandii w polskich mediach)
Na tle wszystkich ruchów migracyjnych z Polski wyjazdy Polaków
do Islandii są zjawiskiem marginalnym. Dlatego długo nie cieszyły
się zbytnim zainteresowaniem polskich mediów. Sytuacja ta
zmieniła się z momentem, kiedy Islandia otworzyła swój rynek
pracy dla obywateli nowych państw członkowskich Unii
Europejskiej. Od tego czasu polskie media zaczęły zachwalać
Islandię jako niezwykle atrakcyjny kierunek wyjazdów. W swojej
prezentacji spróbuję prześledzić sposób prezentowania Islandii
w Polsce.
wtorek, 22 marca 2011 r.
gmach Samorządu Studentów Uniwersytetu Warszawskiego
ul. Krakowskie Przedmieście 24 (wejście przez Mały Dziedziniec)
sala 200
START: godz. 17.00
Wstęp wolny, na miejscu do nabycia po promocyjnej cenie książka
Islandia. Wprowadzenie do wiedzy o społeczeństwie i kulturze, w której znajdują się artykuły Prelegentów.
Kawa i herbata gratis. Zapraszamy! :-)
Przygoda trwa już pięć lat!
JUBILEUSZ STUDENCKIEGO KLUBU ISLANDZKIEGO
Pięć lat jak jeden dzień
"Gęsty mrok spowijał już budynki Uniwersytetu Warszawskiego. Kampus powoli opuszczali ostatni studenci. Nieliczni z nich zgromadzili się jednak w piwnicy Wydziału Polonistyki, gdzie doszło do historycznego wydarzenia. Kiedy ostatni goście wydziałowej kawiarenki odeszli od stolików, pojawiła się w ich miejsce grupa tajemniczych osób. W nastrojowej atmosferze opustoszałego gmachu odbyło się pierwsze spotkanie Studenckiego Klubu Islandzkiego" - pisał pięć lat temu trochę z przymrużeniem oka, a trochę intuicyjnie mój poprzednik na stanowisku prezesa Studenckiego KLubu Islandzkiego, Karol Kwiatkowski (Mori), w pierwszym wpisie do Kroniki Klubu, do dziś prowadzonej na naszej stronie internetowej.
Przez te 5 lat zmieniało i zmieniło się wszystko.
Islandia - przestała być w Polsce mylona z Irlandią i światem Islamu (a była!), przeżyła najazd polskich imigrantów, a w świadomości tych Polaków, którzy zostali w kraju, zaistniała jako istotny donator wydarzeń kulturalnych (Fundusz Wymiany Kulturalnej). Jednocześnie boleśnie odchorowała światowy kryzys finansowy i dała poznać się Europie jako kraina nie tylko ognia i lodu, lecz także wiatru i pyłu (sławetna chmura pyłów wulkanicznych sparaliżowała ruch lotniczy wiosną br.).
Studencki Klub Islandzki - przez dwa lata kierowany przez Karola, przez kolejne trzy - przeze mnie, właśnie żegna ostatnich swoich członków pierwszego naboru (czyli te osoby, które na spotkanie założycielskie przyszły jako studenci I roku studiów pięcioletnich).
Taka chwila skłania do podsumowań i refleksji. W ciągu 5 lat działalności Klub:
- zorganizował ponad 30 wydarzeń kulturalnych dla szerokiej publiczności (w tym cykliczne imprezy muzyczne
Islensk nótt w nieistniejącej już Jadłodajni Filozoficznej i kontrkulturowe wykłady
Islandia na granicy absurdu na UW),
- brał udział w powstawaniu i promocji pierwszej polskiej monografii naukowej poświęconej Islandii,
Islandia. Wprowadzenie do wiedzy o społeczeństwie i kulturze, pod redakcją Opiekunów Naukowych Klubu, Romana Chymkowskiego i Włodzimierza Pessela, i z merytorycznym wkładem członków Klubu,
- współpracował przy kilkadziesięciu wydarzeniach naukowych, kulturalnych i edukacyjnych związanych z Islandią w całej Polsce (w Ełku, Gdańsku, Olsztynie, Poznaniu i Wrocławiu),
- umożliwił Klubowiczom wyjazd naukowy na Islandię (całe 63 godziny podczas
Festiwalu Kultury Polskiej w Reykjaviku) oraz naukę podstaw języka islandzkiego (w roku akad. 2006/2007),
- zainicjował cykl spotkań z tekstami naukowymi o Islandii
Islensk.txt, w których referentami i słuchaczami są członkowie Klubu (od roku akad. 2008/2009),
- przeprowadził dwa konkursy literackie (
Dlaczego Islandia? w roku 2008, pod oficjalnym patronatem
Europejskiego Roku Dialogu Międzykulturowego oraz
Dżem z maskonura w roku bieżącym),
- zbudował stale rozwijany i aktualizowany portal informacyjny o literaturze, muzyce i kinematografii Islandii (menu obok) oraz o bieżących wydarzeniach kulturalnych związanych z Islandią odbywających się w Polsce (tzw. bramka news, na dole strony),
- stworzył
niezależne zaplecze eksperckie (jesteśmy zapraszani do mediów, odpisujemy na pytania zadawane drogą mailową itp.),
- rozwinął umiejętności i pasje co najmniej kilku późniejszych zawodowych animatorów i menedżerów kultury.
Oczywiście do listy osiągnięć powinniśmy dopisać listę niedociągnięć - czy może raczej: listę rzeczy do zrobienia, których na razie nie udało się nam zrobić. I tak: na razie nie udało się nam zorganizować przeglądu filmów islandzkich ani dyskusyjnego klubu filmowego z prawdziwego zdarzenia. Na razie nie udało się nam wyjechać ponownie, całym zespołem, na dłuższe badania do Islandii. Na razie nie udało się nam - poza wyjątkami - opanować języka islandzkiego ani zorganizować lektoratu finansowanego przez uczelnię. Na razie nie udało się nam założyć organizacji pozarządowej, która mając odrębną od uczelni osobowość prawną, pozwalałaby nam realizować plany w innym wymiarze prawnym i finansowym. Wszystko to przed nowymi władzami Klubu!
Jedno wszak pozostanie niezmienne, bo jest etycznym i logicznym fundamentem naszej działalności, bez którego nie miałaby ona sensu: tak zwani
Kluboislandczycy, kimkolwiek by nie byli, zawsze będą chcieli rozwijać swoje pasje i angażować w nie innych. Rok akademicki 2010/2011 zapowiada się pod tym względem wyśmienicie.
Zaczęliśmy już 4 i 5 października na multimedialnym stoisku SKI w Miasteczku Akademickim przygotowanym przez Zarząd Samorządu Studentów UW na Dużym Dziedzińcu UW. Kogo nie było - niech żałuje! Były islandzkie cukierki z lukrecją i polski przysmak Islandczyków - Prince Polo. Były foldery, mapy, książki o Islandii i sfinansowane przez Samorząd ulotki Klubu (Dziękujemy!). Była
Heima i były
Iceland's favourite places. Byliśmy my.
Łukasz Bukowiecki
ustępujący prezes SKI
Konkurs na miniaturę literacką - rozstrzygnięty!!!
Studencki Klub Islandzki ogłosił wiosną 2010 roku otwarty konkurs na miniaturę literacką.
Temat przewodni: Islandia.
Krótkie teksty literackie pisane prozą w języku polskim można było nadsyłać do końca maja 2010 roku na adres: islandia.kn@uw.edu.pl.
Otrzymaliśmy łącznie 11 prac - za wszystkie serdecznie dziękujemy! 11 tekstów to całkiem dużo, biorąc pod uwagę krótki czas na nadesłanie pracy oraz "wyśrubowane" wymogi merytoryczne i formalne, które sformułowaliśmy w następujący sposób:
Czekamy na oryginalne, wcześniej niepublikowane w mediach papierowych, teksty literackie tematycznie związane z Islandią o objętości nieprzekraczającej 5 stron znormalizowanego tekstu. Nadsyłany tekst powinien przerażać, wzruszać, bawić albo łączyć wszystkie te cechy. Liczymy na świeżość spojrzenia i przewrotność w realizacji tematu. Tekst musi mieć charakter fikcjonalny, kreacyjny - nie przyjmujemy relacji z podróży, spisanych wspomnień ani innych gatunków literatury dokumentu osobistego.
Po naradach naprawdę burzliwych, ale owocujących zgodnym werdyktem całego Jury, postanowiliśmy nagrodzić trzy prace i kolejnym czterem przyznać wyróżnienia.
Spieraliśmy się nie tylko o to, który tekst jest najlepszy i jak obdzielić miejsca na podium, lecz także o to, ile prac wolno nam wyróżnić. Łącznie siedem nagrodzonych lub wyróżnionych prac spośród jedenastu nadesłanych to nie efekt łagodnych kryteriów jury - to raczej świadectwo wysokiego, choć zróżnicowanego, poziomu kreatywności i umiejętności warsztatowych uczestników konkursu.
Werdykt Jury jest możliwie najbardziej sprawiedliwy i jest ostateczny.
Nagrody
I miejsce: "Pyłka podróż w nieznane", autor: Ewa Bortowska - za niespotykaną, niezwykle oryginalną i jednocześnie sfunkcjonalizowaną perspektywę, przewrót kopernikański w postrzeganiu ludzi i pyłu (pyłek - aktywny narrator; ludzie - unieruchomieni, znaczšcy wobec sił przyrody może właśnie tyle, co pył), a także za pełną realizację założeń konkursu i literacką finezję w przedstawianiu tego, co aktualne, w planie uniwersalnym.
II miejsce: "Wyznania Draugra", autor: Anna Dominiczak - za antropologię pośmiertnej codzienności, złożoną i przewrotną opowieść grozy pełną czarnego humoru, a przede wszystkim za samoświadomość cielesną i obyczajową islandzkiego żywego trupa, który też może tęsknić i odczuwać samotność, tak jak ludzie żyjący - nie tylko w Islandii.
III miejsce: "Wspomnienia islandzkiej fauny", autor: Marta Ewa Bartoszek - za opowieść o życiu i śmierci prowadzoną z lotu ptaka (dosłownie) i umiejętne włączenie realiów Islandii w nierealistycznš narrację.
Wyróżnienia (równoprawne, w kolejności alfabetycznej tytułów prac):
"Artystycznie rzecz ujmując", autor: Michał Grzegorz Medwid - za oryginalną, heroikomiczną i fantastyczną wizję tworzenia symboli narodowych.
"Herbatka", autor: Karolina Jagnyziak - za urokliwą, krzepiącą opowieść o dialogu międzykulturowym, który odbywa się prawie bez słów.
"Ingólfur Arnarson i wyspa pełna tajemnic", autor: Katarzyna Żywot-Górecka - za kawałek dobrej literatury dla młodszych czytelników i propozycję wspólnego odkrywania tajemnic Islandii razem z bohaterami sprzed stuleci.
"Poza granicami świata", autor: Anna Dominiczak - za językową finezję kartek z pamiętnika, które bez zbędnego patosu dotykają tematów najważniejszych.
Autorom nagrodzonych i wyróżnionych prac, Laureatom konkursu - serdecznie gratulujemy! Zgodnie z zapowiedzią chcielibyśmy najlepsze prace konkursowe wydać drukiem w przygotowywanej przez Klub publikacji książkowej. Obecnie szukamy właściwej formuły jej wydania.
Wszystkim Uczestnikom konkursu dziękujemy za zainteresowanie naszą inicjatywą oraz czas i energię włożone w przygotowanie tekstów.
NASZE LEKTURY - literackie połączenia z Islandią
Wydawnictwo
słowo/obraz terytoria uruchomiło loty na Wyspę, proponując w serii "Książki do czytania" podróż do Islandii razem z nowojorskim płatnym zabójcą chorwackiego pochodzenia, który ucieka przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości na "wyspę bez broni" i powoli dojrzewa do myśli, że sprzątanie ludzi można zastąpić zmywaniem naczyń.
Chodzi oczywiście o przezabawną czarną komedię pomyłek
Poradnik domowy kilera Hallgrímura Helgasona - tego samego, który pod koniec lat 90. rozsławił Islandię głośnym zbiorowym literackim autoportretem jej mieszkańców, tłumaczonym z islandzkiego na wiele bardziej popularnych języków hitem
101 Reykjavik.
Tym razem pisarz sięgnął po bardziej przyjazne tłumaczom medium (powieść została napisana po angielsku i z angielskiego genialnie przetłumaczona na polski przez Justynę Burzyńską) i skorzystał z zewnętrznego bohatera-narratora (bardzo nieislandzkiego zarówno ze względu na pochodzenie, jak i zatrudnienie). Pozwoliło to autorowi z ironią dziwić się Wyspiarzom i osiągnąć (albo: uzasadnić) krytyczny dystans do zastanych islandzkich realiów. Ma to swój głębszy poznawczy sens, wszak żeby być etnografem we własnym kraju, trzeba przyjąć zewnętrzną perspektywę!
Więcej informacji o
Poradniku domowym kilera w materiałach wydawnictwa, które publikujemy
tutaj.
Wydawnictwo słowo/obraz terytoria przekazało Klubowi egzemplarz okazowy książki - serdecznie dziękujemy!
Tymczasem wydawnictwo
Pascal, kojarzone głównie z publikowaniem przewodników turystycznych, otworzyło inne odlotowe połączenie z Islandią, wydając w serii "Mój prywatny świat" zbiór (auto)ironicznych osobistych "antyreportaży"
Mirosława Gabrysia pod tytułem
Islandzkie zabawki. Zapiski z wyspy wulkanów.
Autor, urodzony w Cieszynie w 1973 roku, swoją młodość częściowo "przegrał na gitarze", a częściowo "przepisał na wiersze", by w 2005 roku wyjechać - jak wielu Polaków w tym czasie - na rajską wyspę dobrobytu. Portret Islandii jest więc siłą rzeczy również i tu szkicowany z zewnętrznego punktu widzenia, tym razem jest to jednak zapis faktycznego doświadczenia obcości/inności, nie zaś literacka symulacja spojrzenia z zewnątrz (jak u Helgasona).
Co jednak najważniejsze,
Islandzkie zabawki... to także - a może przede wszystkim - "kronika polskiego najazdu na wyspę", innymi słowy opowieść Polaka o Polakach. Dopiero na szczegółowo nakreślonym, silnie odróżnialnym islandzkim tle wyraźniej widać naszą mentalność i styl życia. W tym wypadku zastosowanie ma dewiza refleksyjnie zorientowanych antropologów: poznając Innego, poznajemy samego siebie.
Więcej informacji o
Islandzkich zabawkach... w materiałach wydawnictwa, które publikujemy
tutaj.
Wydawnictwo Pascal przekazało Klubowi egzemplarz okazowy książki - serdecznie dziękujemy!
POLECAMY!
|
Islandia. Wprowadzenie do wiedzy o społeczeństwie i kulturze
Długo oczekiwana interdyscyplinarna monografia pod redakcją Romana Chymkowskiego i Włodzimierza Karola Pessela prezentuje Islandię przez pryzmat warunków kulturowych i społecznych - historycznie, ale także jak najbardziej współcześnie. To doskonała lektura zarówno dla specjalistów, jak i amatorów - podróżników, znawców tamtejszej kultury i tych, którzy o wyprawie w krainę niezwykłych krajobrazów i społecznych kontrastów dopiero marzą.
Na książkę składają się eseje przedstawicieli różnych dyscyplin (historyka, geografa, socjologa, filologa, językoznawcy, muzykologa, folklorysty, literaturoznawcy). Do powstania książki przyczynili się również członkowie Studenckiego Klubu Islandzkiego: Łukasz Bukowiecki, Karol Kwiatkowski i Natalie Radomski. Powstaje dzięki temu krytyczny i względnie wyczerpujący obraz Islandii. Zachęcamy do zakupu i lektury!
|